WYDARZENIA
2011.12.03 - WARSZTATY MUZYCZNE Z MISSIO MUSICA
| 2011.12.03 - WARSZTATY MUZYCZNE Z MISSIO MUSICA |
| Piątek, 16 Grudzień 2011 08:29 |
|
Trzeciego grudnia 2011 roku odbyły się w naszym zborze warsztaty muzyczne, prowadzone przez muzyków z zespołu Missio Musica, Jolantę i Janusza Cieplińskich oraz Tomasza Michalaka. W programie warsztatów zaplanowano kilka wykładów teoretycznych jak również zajęcia praktyczne zarówno dla śpiewaków jak i instrumentalistów.
Jeden z wykładów dotyczył historii muzyki kościelnej. Dowiedzieliśmy się jak brzmiała muzyka w kościołach na przestrzeni wieków. Prelegent, brat Janusz Ciepliński, omawiał kolejne epoki, prezentując również muzykę. Usłyszeliśmy ksylofony, chorały gregoriańskie, muzykę Jana Sebastiana Bacha i inne. Niektóre dawne style muzyczne, są dziś dla nas archaiczne i obecnie byśmy się prawdopodobnie w nich nie odnaleźli. W swojej epoce były jednak czymś zwyczajnym. Muzyka, którą słyszymy obecnie w kościołach protestanckich w Polsce, jest wynikiem wielu różnych wpływów na przestrzeni lat. Ostatnie zmiany polityczne i społeczne przełomu wieków, przyczyniły się do propagowania w zborach muzyki gospel, pop i innej. Do kanonu pieśni wykonywanych na nabożeństwach „weszły” na stałe żywe, krótkie refreny. Prelegent podkreślał jednak wielokrotnie, że nie styl muzyki, ale treści utworów są ważne. Bóg odbiera sobie chwałę od tych, którzy Go wielbią na co dzień swoim życiem, a nie kilkoma pieśniami na nabożeństwie. „Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się uczniami moimi” (Ew. Jana 15,8). Styl muzyki w danym zborze powinien być zależny od preferencji muzycznych jego członków. Muzyka ma być dla wszystkich, a nie tylko dla młodych lub seniorów. Potrzebna jest tutaj olbrzymia wrażliwość, a również wzajemna pokora, wtedy „BÓG będzie mieszkał w chwałach swojego ludu”. Kolejny wykład, przedstawiony przez brata Tomasza Michalaka, dotyczył znaczenia i roli muzyki w nabożeństwie. Musi ona przede wszystkim chwalić Boga. Jej treści powinny być nośnikiem tekstów Biblijnych, spełniać rolę ewangelizacyjną i nauczającą. Usłyszeliśmy też bardzo praktyczne rady np. jak grać wstęp pieśni, układać aranżacje, jak wykonywać poszczególne partie muzyczne itp. „Nie graj dużo, zawsze i wszędzie” to jeden z cytatów z wykładu brata Tomka. Po obiedzie wysłuchaliśmy jeszcze paru refleksji związanych ze służbą muzyczną, modliliśmy się o jej rozwój w naszym zborze. Następnie nastąpiły zajęcia praktyczne. Goście pomogli nam przygotować kilka pieśni w nowych aranżacjach. Pierwszym „sprawdzianem” po warsztatach było niedzielne nabożeństwo. Zespół muzyczny poprowadził zebranych w kilku wspaniałych pieśniach. Wysłuchaliśmy również kazania brata Janusza Cieplińskiego na temat prawdziwego uwielbienia. W zborze wielopokoleniowym, jakim jest zbór białostocki, śpiewane są różne pieśni, zarówno „młodzieżowe” jak i z „Głosu Wiary”. Moim zdaniem jest to wyraz wzajemnego szacunku między pokoleniami, a także wpływa na bogactwo muzyki na nabożeństwie. W służbę muzyczną w naszym zborze jest zaangażowana spora grupa osób. Wierzę, że czas warsztatów przyczyni się do jeszcze lepszej współpracy muzyków, śpiewaków oraz chóru. Módlmy się o tych, którzy pełnią tę służbę, by Bóg rozwijał ich talenty, byśmy mogli wspólnie jako zbór oddawać Bogu chwałę poprzez muzykę. Czyńmy to w sposób, w miarę możliwości, profesjonalny pod względem muzycznym, ale przede wszystkim z czystymi sercami. URSZULA JANKIEWICZ |